W aparatach cyfrowych popularne są karty pamięci typu flash. Jako że zdjęcia bywają robione w różnych, nie zawsze korzystnych warunkach, a i nierzadka jest ludzka lekkomyślność, karta pamięci może ulec uszkodzeniu (mechanicznemu lub logicznemu). Może to sprawić, że część zdjęć lub nawet cała zawartość karty będzie niemożliwa do odczytania. By ustrzec się przed ewentualnymi awariami kart pamięci, warto pamiętać o kilku zasadach, które wydłużą żywotność sprzętu. Po przeniesieniu zdjęć na dysk twardy czy inny nośnik najlepiej jest kartę sformatować, a nie usuwać poszczególne pliki. Kiedy bateria jest na wyczerpaniu, lepiej wymienić ją, zanim się rozładuje. Kiedy moment zapisu zdjęcia zbiegnie się z rozładowaniem baterii, może dojść do mikrospięcia, które uszkodzi pamięć. Dlatego lepiej nosić przy sobie zapasowe baterie, by odpowiednio wcześniej dokonać wymiany. Jest to szczególnie ważne w niższych temperaturach, kiedy baterie rozładowują się dużo szybciej. Lepiej też nie wyłączać aparatu w trakcie zapisu zdjęć – na przykład w sytuacji gdy robimy serię zdjęć, ich zapis na karcie zajmuje trochę czasu. Jeśli wtedy aparat zostanie wyłączony, karta może ulec uszkodzeniu. Stosowanie tych zasad nie wyeliminuje całkowicie możliwości utraty zdjęć, ale na pewno będzie pożyteczne.