Zdarza się, że w trakcie wykonywania ważnej pracy nagle nastąpi awaria sieci elektrycznej. Zanim zdążymy zapisać w pliku zmiany, komputer nagle się wyłączy, a część naszego wysiłku pójdzie na marne. Nie są to oczywiście częste przypadki, ale warto wiedzieć, że można się przygotować na taką ewentualność. Rolę podręcznej, domowej elektrowni spełniają zasilacze awaryjne. W sprzedaży dostępne są dwa typy – zasilacze offline oraz line-interactive. Te pierwsze są dość proste. Normalnie płynący prąd jest oczyszczany z ewentualnych zakłóceń (np. skoków napięcia) i dostarczany bezpośrednio do komputera, a przy okazji ładowana jest też bateria. Jeżeli jakość prądu nagle się pogorszy lub zostanie on całkowicie odciętym komputer będzie zasilany z baterii. Niestety, w przypadku przejścia z jednego źródła zasilania na drugie czasem zdarza się nagła zmiana napięcia, mogąca spowodować iskrzenie na stykach przewodów. Problem ten nie występuje w przypadku zasilaczy line-interactive. Na bieżąco monitorują wartość napięcia i pozwalają na płynne przejście z zasilania stałym prądem a zasilaniem awaryjnym. Są jednak droższe niż modele zasilaczy offline. Tak czy inaczej, warto rozważyć zakup takiego urządzenia, by ustrzec się przed utratą wynikającą z nagłych awarii sieci elektrycznej. Dodatkowo niektóre zasilacze mają opcję zimnego startu, czyli uruchomienia wyłączonego komputera z zasilania awaryjnego.
Copyright @ 2009 - 2011 Alt-recover.pl. Kontakt